Od urodzenia mieszkasz w Polsce, kochasz ten kraj. Tyle
wspomnień, kłótnie, zakochania, zauroczenia, przyjaźnie, problemy… właśnie
problemy w Twojej rodzinie tez nie jest dobrze. Twój tata zostawił was 4 lata
temu dla innej. Twoja mama zachorowała na depresję (dla nie wiedzących, tak
depresja to choroba), nie mogła się pozbierać aż odebrała sobie życie.
Strasznie odbiło się to od twojej psychiki, zaczęłaś się ciąć, próbowałaś
popełnić samobójstwo, ale jednak coś Cię od tego odciągało, jak by anioł stróż
nad Tobą czuwał. Mieszkałaś sama, bo twój ojciec wyjechał, a na dodatek
urodziło mu się dziecko i nie może Cię ‘ przygarnąć ‘. Jak co tydzień do twoich
drzwi zapukał listonosz, akurat był to twój sąsiad, bardzo go lubiłaś, często
jak przychodził wręczyć Ci listy pogadaliście sobie. I tak było teraz,
pogadaliście i wręczył Ci listy. Domyślałaś się, że to znów rachunki, ale ku
Twojemu zdziwieniu był to list, co bardzo szokujące od twojej Babci, która
mieszka w Londynie.
Droga [T.I]
Wiem, że mnie nie pamiętasz, bo jak wyjechałam to miałaś dopiero 2 latka i byłaś małym rozrabiającym szkrabem. Twój Ojciec powiedział mi, że Twoja mama odebrała sobie życie, a ty nie masz gdzie mieszkać, bo Twój tata nie chce byś z nim mieszkała, więc mam dla Ciebie propozycję. Może Ci się to nie spodobać i odmówisz, ale przeprowadź się do mnie, do Londynu. Dam Ci czas na odpowiedź do końca tygodnia, tutaj masz mój nr telefonu i jak się zdecydujesz to dzwoń. 696-787-323.
Droga [T.I]
Wiem, że mnie nie pamiętasz, bo jak wyjechałam to miałaś dopiero 2 latka i byłaś małym rozrabiającym szkrabem. Twój Ojciec powiedział mi, że Twoja mama odebrała sobie życie, a ty nie masz gdzie mieszkać, bo Twój tata nie chce byś z nim mieszkała, więc mam dla Ciebie propozycję. Może Ci się to nie spodobać i odmówisz, ale przeprowadź się do mnie, do Londynu. Dam Ci czas na odpowiedź do końca tygodnia, tutaj masz mój nr telefonu i jak się zdecydujesz to dzwoń. 696-787-323.
Kocham,
Babcia Ania.
Pierwszy raz od roku popłakałaś się. Nie wiesz czy z
żalu, że po tylu latach kobieta, która podaje się za Twoja babcię ni stąd ni z
owąd pisze do Ciebie, że możesz się do niej przeprowadzić, czy ze szczęścia, że
jednak nie zostałaś sama i ktoś o Tobie pamięta.
*TYDZIEŃ PÓŹNIEJ*
Przez cały tydzień myślałaś, o liście babci i jej
propozycji. Nie chciałaś zostawiać swojego kraju, ale jednak potrzebujesz
pomocy kogoś dorosłego, a taki wyjazd daje Ci dużo możliwości. Postanowiłaś, że
wyjeżdżasz, poszukałaś listu w szafce i sięgnęłaś po telefon. Nagle cos Cię
zatrzymało, wpatrywałaś się w list i nagle uświadomiłaś sobie, że nie masz
pieniędzy na bilet. Całe plany runęły, niestety musisz odmówić. Wystukałaś
podany numer i po paru sygnałach usłyszałaś melodyjny głos starszej kobiety.
B: Słucham
Ty: Dzień Dobry babciu, tutaj [T.I]
B: O boże [T.I] myślałam, że nie zadzwonisz i jak zastanowiłaś się nad propozycją ?
Ty: Tak, bardzo chętnie bym przyjechała, ale nie mam pieniędzy na bilet, już nawet na rachunki nie starcza.
B: Ależ to żaden problem ! Ja sponsoruję bilet. Ja chcę byś przyjechała, więc bilet i inne formalności zostaw mnie.
Ty: Naprawdę ?! Dziękuje bardzo, to tak zgadzam się !
B: To świetnie ! Samolot do Londynu masz w Środę o 6:00, nie spóźnij się, będę na Ciebie czekać na lotnisku.
Ty: Dobrze, dobranoc babciu !
Ty: Dzień Dobry babciu, tutaj [T.I]
B: O boże [T.I] myślałam, że nie zadzwonisz i jak zastanowiłaś się nad propozycją ?
Ty: Tak, bardzo chętnie bym przyjechała, ale nie mam pieniędzy na bilet, już nawet na rachunki nie starcza.
B: Ależ to żaden problem ! Ja sponsoruję bilet. Ja chcę byś przyjechała, więc bilet i inne formalności zostaw mnie.
Ty: Naprawdę ?! Dziękuje bardzo, to tak zgadzam się !
B: To świetnie ! Samolot do Londynu masz w Środę o 6:00, nie spóźnij się, będę na Ciebie czekać na lotnisku.
Ty: Dobrze, dobranoc babciu !
B: Dobranoc kochanie - Odłożyłaś telefon i zaczęłaś skakać i piszczeć z radości aż sąsiedzi usłyszeli
i zaczęli walić w ściany, tylko uśmiechnęłaś się i poszłaś wziąć prysznic.
Umyta i ubrana w piżamę, obejrzałaś jeszcze film w TV i poszłaś spać. Jutro
czeka Cię dzień pożegnań.
----
Witam was tą o to pierwszą częścią imagina z Lou :3
Jest to mój pierwszy imagin, który napisałam w życiu, więc mogą być błędy. xd
Dacie radę dojść do 10 kom ? Wierzę w was ♥ ~ Ells ^^
----
Witam was tą o to pierwszą częścią imagina z Lou :3
Jest to mój pierwszy imagin, który napisałam w życiu, więc mogą być błędy. xd
Dacie radę dojść do 10 kom ? Wierzę w was ♥ ~ Ells ^^